Siatkówka na Siatkowka24.pl
Zdj. Kacper Kirklewski
Opublikowano 15.04.2018, godz. 14:18. Autor: Karolina Wólczyńska

Tomas Rousseaux: Nie pokazaliśmy przysłowiowego pazura.

W minioną sobotę GKS Katowice podejmował Indykpol AZS Olsztyn. Po pierwszych dwóch setach to podopieczni Piotra Gruszki schodzili z uśmiechami na twarzach do szatni. Olsztynianie zaś po 10-minutowej przerwie weszli z nowymi siłami w spotkanie i nie stracili już prowadzenia do końca, wygrywając całą rywalizację 3:2 (25:20, 25:22, 21:25, 20:25, 11:15). MVP meczu został libero olsztyńskiej drużyny, Michał Żurek. Po spotkaniu udało nam się przeprowadzić krótki wywiad z przyjmującym Akademików, Tomasem Rousseaux.

Jak skomentujesz właśnie zakończone zawody?

Myślę, że za długo wchodziliśmy w mecz. Nie pokazaliśmy przysłowiowego pazura. Byliśmy bez sportowej agresji. Również bez energii rozpoczęliśmy dzisiejszą potyczkę. Na szczęście po tej przerwie między drugą a trzecią partią odbudowaliśmy się. Poziom naszej gry podniósł się i zwyciężyliśmy 3:2. To było dla nas dziś najważniejsze.

Co w takim razie powiedział Wam trener w szatni? Co Was tak zmotywowało do dalszej walki?

Trener mentalnie nas obudził. Powiedział: „Chłopaki, teraz każda piłka, punkt jest dla nas ważny, jeśli chcemy znaleźć się w play-offach. Nie myślcie jednak za bardzo o tym, tylko grajcie.” Zmotywował nas do walki w każdej akcji. Na szczęście udało nam się wykonać zlecone zadanie i wygrać.

A może Wasz problem z wejściem w mecz spowodowany był specyfiką hali w Szopienicach?

Miałem okazję trenować w tej hali podczas Mistrzostw Europy, więc wątpię, by w tym leżała przyczyna naszego dwu setowego przestoju. Poza tym w Katowicach wszystko mi się podoba. Mam stąd miłe wspomnienia.

Chyba też nieliczni kibice Olsztyna w hali Wam pomogli.

Na szczęście nie przyszło zbyt wielu kibiców zespołu z Katowic (śmiech). Nie ciążyła na nas też może presja ze strony publiczności. Na pewno to nam pomogło. Mecz mógł się podobać. Dla mnie to zawsze przyjemność grać tutaj.

Z tymi dwoma punktami na Waszym koncie, Wasza sytuacja w tabeli się poprawiła.

Tak, nie wiem dokładnie, na którym miejscu teraz jesteśmy, ale na pewno wczorajsza porażka Jastrzębskiego Węgla nam również pomogła. Najważniejsze jednak będzie ostatnie spotkanie rundy zasadniczej, które odbędzie się w sobotę przeciwko MKS-owi Będzin w hali Urania. Wiadomo, liczy się tylko zwycięstwo, ale nam będą potrzebne trzy punkty, by mieć szansę na ćwierćfinały mistrzostw Polski. Jak zawsze staniemy w pełni skoncentrowani. Od początku będziemy starać się zdobyć kilku punktową przewagę nad przeciwnikiem. Mam nadzieję, że zdominujemy boisko. Jeśli zakwalifikujemy się do fazy play-off, będzie to niezwykle cenne doświadczenie dla naszej drużyny.

Koniec rundy zasadniczej za pasem. Może czas na jakieś małe podsumowanie Plusligi z Twojej strony?

Plusliga jest na pewno w tym sezonie bardzo ciekawa. Bardzo mi się podoba rywalizacja pomiędzy drużynami. Myślę, że poziom jest wyrównany. Właściwie każda drużyna jest w stanie ograć inną, to samo tyczy się oczywiście porażek. Bardzo lubię grać w Waszej lidze. Gra w Polsce to dla mnie ogromna frajda i przyjemność. Nie mogłem doczekać się gry tutaj już w trakcie Mistrzostw Europy. Mam nadzieję, że ten sezon przypieczętujemy kwalifikacją do play-offów, a później już wszystko się może zdarzyć.

Na koniec życzę powodzenia w dalszych potyczkach naszym dzisiejszym przeciwnikom z Katowic, jak i mojemu zespołowi. – tyle do powiedzenia miał reprezentant Belgii, Tomas Rousseaux.

Tagi

Kategorie

PlusLiga

Zobacz również:

Galeria

Odliczanie

Ostatnie wyniki

  • Cerrad Czarni Radom

    PlusLiga

    3:0 25:19, 25:21, 25:22
    Aluron Virtu Warta Zawier

Sonda

W tym momencie nie ma aktywnych sond.

Kalendarium

Dzisiaj jest 21 kwietnia.

Patronat medialny

  • logoBedzinPoziom
  • logo_proj_plaz1
  • logo_ksps
  • logo-plaża

Współpracujemy z:

  • mecz gwiazd 1
  • partnerzy_sportklub

Współpracowaliśmy z:

  • BBTS
  • partnerzy_fortuna
  • partnerzy_sklepsiatkarza
  • ix_memorial_ambroziaka