Siatkówka na Siatkowka24.pl
Fot. Renata Folta
Opublikowano 14.01.2017, godz. 19:41. Autor: Klaudia Staniek

PP: Niespodzianki we Wrocławiu nie było. PGE Skra Bełchatów w finale

Drugim finalistą Pucharu Polski została ekipa PGE Skry Bełchatów, która w swoim pojedynku pokonała Lotos Trefl Gdańsk w trzech setach.

Pierwsza partia dobrze zaczęła się dla Skry Bełchatów, którzy wykorzystując moment dekoncentracji, szybko wyszli na prowadzenie (4:1). Tak niekorzystny przebieg wydarzeń na boisku dla Lotosu Trefl Gdańsk zaniepokoił szkoleniowca gdańszczan, Andrea Anastasiego, który zarządził pierwszy czas dla swojej drużyny. Od tego momentu siatkarze znad morza wzięli się mocno do pracy i przy zagrywce Dimitry Paszyckiego odrobili część strat (6:4). Mimo to przewaga bełchatowian stale utrzymywała się, co pozwoliło im kontrolować dalsze wydarzenia na boisku, które zresztą układały się pod ich dyktando. Co prawda siatkarze z Gdańska starali się nawiązać walkę ze swoim rywalem to jednak pewna siebie drużyna z Bełchatowa nie pozwalała im na zbyt wiele. Podopieczni Andrea Anastasiego napluli krwi swoim rywalom w samej końcówce, kiedy to przy zagrywce Bartosza Gawryszewskiego zbliżyli się do bełchatowian najpierw na punkt straty, a następnie doprowadzili do remisu (24:24). Bardzo emocjonująca końcówka, która przebiegła w rytm gry punkt za punkt ostatecznie zakończyła się zwycięstwem bełchatowian 29:27.

Kolejna odsłona tego pojedynku ponownie lepiej zaczęła się dla bełchatowian, którzy kontynuowali swoją skuteczną dyspozycję w tym spotkaniu (8:4). Mimo iż Lotos Trefl Gdańsk starał się nawiązać walkę z rywalami to jednak punktowe zagrania Mariusza Wlazłego jak i Karola Kłosa, a także skuteczna gra w obronie i w bloku pozwoliła ekipie Skry Bełchatów utrzymywać wypracowaną wcześniej przewagę (16:12). Jednak waleczni gdańszczanie na czele z włoskim szkoleniowcem Andrea Anastasim tak jak już zdążyli wszystkich przyzwyczaić nie zamierzali tak łatwo złożyć broni. Wykorzystując wszystkie swoje szanse, a także dobrą zagrywkę Szymona Jakubiszaka, drużyna Lotosu Trefl Gdańsk doprowadziła do remisu (16:16), a następnie wysunęła się na oczko przewagi. Był to jednak jeden taki punktowy zryw ze strony gdańszczan, bowiem potem podopieczni Philippe Blaina odzyskując kontrolę na boisku, ponownie wysunęli się na prowadzenie (21:17). Gdy losy tej partii mogły wydawać się przesądzone do głosu ponownie doszli siatkarze znad morza, którzy zachowując skuteczną postawę przy siatce ponownie zbliżyli się na punkt straty (23:22). Tak uzyskanej przewagi tak doświadczona drużyna z Bełchatowa nie mogła zaprzepaścić, dlatego też to właśnie oni sięgnęli także i po zwycięstwo w drugiej partii (25:22).

Tuż po regulaminowej przerwie siatkarze z Bełchatowa ponownie podyktowali swoim rywalom bardzo wymagające warunki gry, które pomogły im wysunąć się na prowadzenie w pierwszych akcjach meczu (6:4). Mimo, iż gdańszczanie starali się dorównać kroku bełchatowianom to jednak przewaga tych drugich stale utrzymywała się w kolejnych minutach (13:10). Taki przebieg wydarzeń na boisku utrzymywał się przez większą część meczu. Ekipa Skry Bełchatów grając konsekwentnie przy siatce i dyktując rywalom swoje wymagające warunki gry, pewnie zmierzała do zwycięstwa w tej odsłonie, które zresztą osiągnęła pewnie wygrywając z Lotosem Trefl Gdańsk 25:21.

LOTOS Trefl Gdańsk – PGE Skra Bełchatów 0:3 (27:29 , 22:25, 25:21)

Tagi

Kategorie

Inne PucharPolski (m)

Zobacz również:

Galeria

Odliczanie

Mistrzostwa Europy siatkarzy rozpoczną się za:

Ostatnie wyniki

Sonda

W tym momencie nie ma aktywnych sond.

Kalendarium

Dzisiaj jest 23 października.

Patronat medialny

  • logoBedzinPoziom
  • logo_proj_plaz1
  • logo_ksps
  • logo-plaża

Współpracujemy z:

  • mecz gwiazd 1
  • partnerzy_sportklub

Współpracowaliśmy z:

  • BBTS
  • partnerzy_fortuna
  • partnerzy_sklepsiatkarza
  • ix_memorial_ambroziaka