Siatkówka na Siatkowka24.pl
Fot. PlusLiga
Opublikowano 26.10.2017, godz. 22:05. Autor: Karolina Wólczyńska

Pierwsza szóstka jeszcze nie na szóstkę

Za nami już pierwszych sześć kolejek. Liga nabiera tempa, w nadchodzący weekend będziemy mogli obserwować kolejne siatkarskie widowiska.

Zespoły podzieliły się gwiazdami, również w związku z nowymi przepisami będzie bardzo ciasno na dole tabeli. Co więcej drużyny, które w zeszłym sezonie nie przeszły fazy play-off, mają apetyty na duże granie. Klubowi potentaci męczą się z teoretycznie słabszymi przeciwnikami, którzy w starciu z nimi na pierwszy rzut oka wydawać by się mogło, nie mają szans. Nie przestają mnie dziwić wyniki, układ tabeli. Według niektórych osób nasza liga jest słaba, nie może już się mierzyć z potęgami – Włochami, Rosją, czy Turcją. Jednakże moim zdaniem możemy w końcu  powiedzieć, że nasza liga jest przewrotna, a przez to fascynująca. Hegemonia SKRY, ZAKSY czy Resovii być może w tym roku dobiegnie końca? Myślę, że w tym sezonie nie łatwo będzie jednoznacznie określić, kto z kim wygra i w jakim stosunku.

Zerknijmy teraz do tabeli PlusLigi. Obecnie na szczycie wciąż jest niepokonana ZAKSA Kędzierzyn Koźle, za nią plasuje się Indykpol AZS Olsztyn, który po raz pierwszy w tym sezonie po zaciętym spotkaniu w Zawierciu musiał uznać wyższość gospodarzy. Jak na razie na trzecim miejscu niedawny beniaminek – GKS Katowice, za nim Cuprum Lubin i brązowy medalista poprzedniego sezonu Jastrzębski Węgiel, z kolei wicemistrz kraju zajmuje odległe 10. miejsce, a na swoim koncie ma tylko cztery rozegrane mecze. Układ tabeli ulega ciągłym zmianom, rozgrywki są nieprzewidywalne. Powinniśmy się cieszyć z tego, że mamy tak wiele wyrównanych drużyn, tymczasem nie zachwyca nas z pewnością obraz niektórych spotkań. O ile zespoły z dołu tabeli stają na wysokości zadania i prezentują wyżyny swoich możliwości, o tyle nasze na papierze najsilniejsze ekipy grają bardzo nierówno, niestabilnie. Jedno spotkanie- fantastyczne, wszystko wychodzi, drugie – zero walki, jakoś coś nie idzie. Widać to szczególnie wśród klubów, których składy bardzo się zmieniły w porównaniu do poprzednich lat jak ONICO Warszawa, Cerrad Czarni Radom. Kluby wzbogaciły się w wielu młodych zawodników, którzy umiejętności mają ogromne, ale potrzebują czasu, by wszystko ze sobą zgrać. Zespoły, które wymieniły rozgrywających, również nie mają łatwego startu, ale widać z meczu na mecz coraz większe porozumienie na linii mózg drużyny – zawodnik atakujący. Muszę przyznać, że z przyjemnością ogląda się teraz spotkania i żałuję jedynie, że niektórych meczów nie pokazano w telewizji. Zastanawia mnie tylko, jak długo taki poziom się utrzyma i czy któryś klub nie odskoczy swoim rywalom.

Po wakacjach kibice stęsknili się za ligową siatkówką i witają w swoich klubowych halach ukochane zespoły. W niektórych miastach na każdym meczu jest komplet widzów. Gracze często w wywiadach podkreślają wagę dopingu swoich fanów, dziękując im za pomoc, wrzawę, która poniosła ich do zwycięstwa. Po raz kolejny polscy kibice pokazują, że są najlepszymi na świecie. Widać, że jest tutaj zapotrzebowanie na tę dyscyplinę sportu. W naszych centrach siatkarskich słychać to najdosadniej, ale np. w Zawierciu i Sosnowcu hala jest wypełniona po brzegi. Ciekawe, czy oprócz tzw. hitów kolejki kibice zawitają do hal, gdy zagrają te niby-słabsze zespoły?

Ten sezon ligowy obfituje w zmiany. Niektóre ekipy plusligowe drastycznie zmieniły swoje składy lub wymieniły czołowych zawodników. Z Polski wyjechali Konarski, Drzyzga, Kurek, głośno było o aferze transferowej Perrina i Tille, ale to wcale nie oznacza, że nasza liga jest słaba. W każdym roku pojawiają się nowi gracze, którzy wnoszą wiele świeżości jak np. Salvador Hidalgo Oliva, w tym sezonie możemy podziwiać braci Quiroga czy Tomasa Rosseaux, który sensacyjnie wraz z reprezentacją Belgii dotarł do półfinałów ME 2017, a gwiazdy w postaci Lisinaca, Wlazłego, Tonniutiego w dalszym ciągu prezentują wysoki poziom i grają w Polsce. Te spekulacje o niskich lotach naszej ligi mają jedynie uzasadnienie w przegranych głównych starciach  w Lidze Mistrzów, czy słabym sezonie reprezentacyjnym, bo jednak większość zawodników zasilało polskie kluby. Teraz szansę gry w wyjściowej szóstce otrzymuje wielu młodych graczy. Myślę, że będą korzystać z takich okazji, by jak najlepiej zaprezentować się i utrzymać swoją pozycję w drużynie.  Im mogę życzyć tylko powodzenia!

Tagi

Kategorie

PlusLiga

Zobacz również:

Galeria

Odliczanie

Mistrzostwa Europy siatkarzy rozpoczną się za:

Ostatnie wyniki

Sonda

W tym momencie nie ma aktywnych sond.

Kalendarium

Dzisiaj jest 22 listopada.

Patronat medialny

  • logoBedzinPoziom
  • logo_proj_plaz1
  • logo_ksps
  • logo-plaża

Współpracujemy z:

  • mecz gwiazd 1
  • partnerzy_sportklub

Współpracowaliśmy z:

  • BBTS
  • partnerzy_fortuna
  • partnerzy_sklepsiatkarza
  • ix_memorial_ambroziaka