Siatkówka na Siatkowka24.pl
Zdj. Natalia Grabarczyk
Opublikowano 30.08.2017, godz. 19:17. Autor: Karolina Wólczyńska

Nasz trener wie, że trzeba ćwiczyć z głową, taki był nasz plan. – Barthelemy Chinenyeze

Jaki był Twój indywidualny, jak i drużynowy cel przed mistrzostwami?

Naszym zamiarem było wyjście z grupy z pierwszego miejsca. To nam się niestety nie udało, ale wciąż mamy szansę grać o medale. A ja indywidualnie chciałem dać jak najwięcej drużynie i po prostu wygrać.

Chyba wszyscy już możemy przyznać, że katowicka grupa była najsilniejszą na tym Eurovolley’u. Co Ty uważasz o Waszych przeciwnikach?

Tak, jak było widać na załączonym obrazku, wszyscy prezentowali podobny poziom sportowy. Myślę, że trudnym zadaniem było samo wyjście z góry. Każdy chciał utrzymać się w grze i szukać swoich szans w ćwierćfinale lub w barażach. Nam udało się pozostać w turnieju i od teraz koncentrujemy się tylko na naszej grze. Chcemy wyjść na boisko w pełnej gotowości i pokazać naszą dobrą siatkówkę.

Po lidze światowej dostaliście więcej wolnego czasu, który mogliście wykorzystać na odpoczynek lub spędzić wspólne chwile z rodziną. Myślisz, że to spowodowało takie braki w Waszej dyspozycji?

Nie sądzę, by zaważyło to aż w takim stopniu na naszej grze. Nie każdy mecz udaje się wygrać w trzech setach. Nasze wakacje nie były tak długie, jak wielu się wydaje. To były tylko 2,5 tygodnia wolnego. Już wcześniej dużo czasu spędziliśmy na sali, trenując, więc ciężko pracowaliśmy i przygotowywaliśmy formę na te rozgrywki, dlatego każdemu odpoczynek był potrzebny. Nie można tak katować swoich organizmów. Nasz trener wie, że trzeba ćwiczyć z głową, taki był nasz plan.

Szkoleniowiec Waszej kadry wiele zmieniał wczoraj, jak i dzisiaj. Myślisz, że te roszady na boisku pomagają?

Tak, tak. Każdy w tej drużynie może wnieść wiele do gry, gdy pojawiają się kłopoty. Rozsądne kierowanie zespołem, planowanie wakacji i wspólna organizacja czasu pomagają nam w rywalizacji z innymi państwami. Gdy coś jest nie tak, jak być powinno, nowy zawodnik daje dużo świeżości, która porywa  drużynę do walki.

Na boisku pojawiła się chyba największa gwiazda Waszej reprezentacji – Earvin Ngapeth, który wraca do gry po kontuzji. Trener oszczędzał go, ale w krytycznym momencie wpuścił na boisko i poprowadził Was do zwycięstwa. Myślisz, że uda mu się odbudować formę przed zakończeniem turnieju?

Na pewno z dnia na dzień będzie się zbliżał do swojego poziomu. Każdy z nas wie, jak trudno wraca się po wszelkiego rodzaju urazach do gry. Jesteśmy szczęśliwi, że dał radę wystąpić w poprzednich meczach, ponieważ jest liderem naszej reprezentacji i zostawił po sobie mimo wszystko taką małą dziurkę, którą z trudem staramy się załatać. Na pewno nie jest to ten poziom, jaki oczekuje od siebie sam Earvin.

Czyli trener Tille oszczędza Waszego kolegę i chce go przygotować do rozstrzygających spotkań?

Tak, ale zobaczymy, jak to wyjdzie w praniu. To był ciężki uraz, a najważniejsze mecze tuż tuż.

 

Tagi

Kategorie

Mistrzostwa Europy (m)

Zobacz również:

Galeria

Odliczanie

Mistrzostwa Europy siatkarzy rozpoczną się za:

Ostatnie wyniki

Sonda

W tym momencie nie ma aktywnych sond.

Kalendarium

Dzisiaj jest 22 listopada.

Patronat medialny

  • logoBedzinPoziom
  • logo_proj_plaz1
  • logo_ksps
  • logo-plaża

Współpracujemy z:

  • mecz gwiazd 1
  • partnerzy_sportklub

Współpracowaliśmy z:

  • BBTS
  • partnerzy_fortuna
  • partnerzy_sklepsiatkarza
  • ix_memorial_ambroziaka