Siatkówka na Siatkowka24.pl
Zdj. Natalia Grabarczyk
Opublikowano 08.11.2017, godz. 18:45. Autor: Renata Folta

Michał Żuk – Siatkówka to gra błędów i wydaje mi się, że to my popełniliśmy ich więcej

Mimo, iż początek sezonu nie był dla Was udany, to z każdym meczem widać, coraz większa pewność w Waszej grze.

– Myślę, że tak. Mimo, iż jesteśmy beniaminkiem to widać, że możemy powalczyć z każdym. Z każdego meczu zbieramy doświadczenie, i z meczu na mecz ta nasza gra jest coraz pewniejsza. Chcemy prezentować swoja grę i to robimy, bo jak do tej pory to graliśmy z zespołami z najwyższej półki z poprzedniego sezonu, i były to dla nas trudne mecze. Potrzebujemy okrzepnięcia, zgrania, ale widać, że w każdym spotkaniu jest coraz lepiej.

Pierwsze dwa sety w rękach Radomia i wyglądało na to, że spotkanie zakończy się w 3 setach.

– Niestety, nie za dobrze zaczęliśmy ten mecz. Graliśmy zbyt spokojnie, bez walki. Ale fajnie, że udało nam się w trzecim secie odwrócić to spotkanie i doprowadzić do wyrównania. Szkoda tylko, że nie doprowadziliśmy tego do końca, bo była to szansa na wygraną.

A czego zabrakło w Waszej grze w dwóch pierwszych setach?

Za spokojnie weszliśmy w ten mecz i pozwoliliśmy radomianom grać swobodnie w siatkówkę. Oni bardzo dobrze zagrywali przez pierwsze dwa sety, a my mieliśmy problemy ze swoja grą.

Na boisku zobaczyliśmy Cię w połowie drugiego seta. Wszedłeś na piłkę zadaniową, i zostałeś do końca czwartego seta.

– Wiadomo wchodzi się po to, aby zrobić coś dobrego. Chciałem pomóc drużynie, nie przeszkadzać tylko pomóc. Mam nadzieję, że w jakiś sposób mi się to udało.

Kiedy przeciwnik zdobywał kilka punktów przewagi, Wy potrafiliście z tych kryzysowych momentów wyjść, i doprowadzić do wyrównania.

– Przychodzi coś takiego, gdy stwierdzasz, że nie masz nic do stracenia. Trzeba coś zmienić w swojej grze, żeby ten wynik się dla nas odwrócił. No i trzeba zdobyć kilka piłek, aby wejść na swój tor gry, bo innego dziś wyjścia nie było.

Kolejne spotkanie zakończone tie – breakiem. Niestety minimalnie przegrany. Został niedosyt?

– Oczywiście. Są plusy i minusy tego spotkania. Byliśmy bardzo blisko żeby wygrać ten mecz, i patrząc na wynik jest czego żałować.

Tie – break to szybki set. Jest to loteria i szczęście, czy też wystarczy zachować „chłodną głowę”?

– Siatkówka to gra błędów i wydaje mi się, że to my popełniliśmy ich więcej, i to przeważyło szalę zwycięstwa dla Radomia. W piątym secie było 14:16, i jedna czy dwie piłki zdecydowały o wyniku. Niestety w tym spotkaniu nie udało się przechylić wyniku na naszą stronę.

Macie wiernych kibiców, którzy w każdym spotkaniu zapełniają hale, wspierają was i zdzierają gardła do ostatniej piłki. 

– Tak. Mamy wspaniałych kibiców, którzy są z nami i wpierają nas nawet kiedy przegrywamy 0:2. Możemy liczyć na ich doping, bo gramy dla nich.

W kolejnej kolejce macie wyjazd do Bydgoszczy, jakie nastawienie przed tym spotkaniem?

– To bardzo trudny teren. W Pluslidze nie ma słabych drużyn i każdy z każdym może wygrać. Na pewno pojedziemy aby walczyć, bo z takim nastawieniem wychodzimy na każdy mecz,

Przed Wami zaległe mecze ze Skrą i Resovią. Jest szansa, że urwiecie chociaż po punkcie?

– Przed nami taki mini maraton. Spotkania które zostały nam przełożone z października i musimy stawić czoła tym topowym drużynom. W takich spotkaniach nie mamy nic do stracenia. Chcemy wyjść z chłodną głową, zagrać swoją siatkówkę i się nie bać. Dać w spotkaniu trochę finezji i fantazji, cieszyć się i wynieść jak najwięcej z meczu.

Tagi

Kategorie

PlusLiga

Zobacz również:

Galeria

Odliczanie

Mistrzostwa Europy siatkarzy rozpoczną się za:

Ostatnie wyniki

Sonda

W tym momencie nie ma aktywnych sond.

Kalendarium

Dzisiaj jest 22 listopada.

Patronat medialny

  • logoBedzinPoziom
  • logo_proj_plaz1
  • logo_ksps
  • logo-plaża

Współpracujemy z:

  • mecz gwiazd 1
  • partnerzy_sportklub

Współpracowaliśmy z:

  • BBTS
  • partnerzy_fortuna
  • partnerzy_sklepsiatkarza
  • ix_memorial_ambroziaka