Siatkówka na Siatkowka24.pl
Opublikowano 27.09.2015, godz. 8:22. Autor: Daniel Topczewski

ME: Włoszki dały Polkom lekcję gry, porażka na inaugurację

Polskie siatkarki przegrały swój inauguracyjny mecz mistrzostw Europy 1:3. Lepsze od nich okazały się Włoszki, które poza dwoma pierwszymi setami dominowały na boisku.

Polki rozpoczęły mecz w składzie z Katarzyną Skowrońską-Dolatą na przyjęciu i Izabelą Kowalińską na ataku, czym wywołały spore poruszenie na włoskiej ławce. Pierwszy punkt w meczu zdobyły jednak rywalki, które następnie popełniły dwa błędy serwisowe z rzędu. Włoszki szybko opanowały jednak emocje i po skutecznych atakach ze środka prowadziły 4:2. Biało-czerwone, głównie za sprawą dobrej gry Katarzyny Skowrońskiej-Dolaty, odrobiły stratę (6:6). Na pierwszej przerwie technicznej z minimalnym zapasem punktowym schodziły jednak Azzurre, które po dobrym bloku na naszej skrzydłowej prowadziły 8:7. Mocna zagrywka Bełcik dała Polkom pierwsze prowadzenie w meczu (9:8). Włoszki miały problemy ze skończeniem akcji, a podopieczne Jacka Nawrockiego udanie kontrowały (11:9). Siatkarki z Półwyspu Apenińskiego szybko wzięły się za odrabianie strat i wyrównały stan seta (11:11). Jednak punktowy blok duetu Bednarek-Kasza – Bełcik pozwolił Biało-Czerwonym wrócić na prowadzenie (14:12). Na drugiej regulaminowej przerwie reprezentantki Polski miały trzy oczka zapasu nad przeciwniczkami (16:13). Obie drużyny zmagały się ze swoimi problemami, ale gra toczyła się punkt za punkt (18:16). Dwa asy serwisowe Chirichelli sprawiły, że to Włoszki w końcówce partii były w lepszej sytuacji. Po czasie wziętym przez Nawrockiego bardziej doświadczone rywalki odjechały siatkarkom znad Wisły (22:19). Biało-Czerwone całkowicie straciły koncepcję gry i przegrały do 20.

Początek drugiej odsłony także należał do Italii, która po udanym bloku prowadziła już 5:2. Bardzo dobrze w szeregach rywalek spisywała się Eleonora Lo Bianco, która każdą lepiej dograną piłkę kierowała na środek. Polkom udało się jednak odrobić straty i doprowadzić do remisu (6:6). Na pierwszej przerwie technicznej, podobnie jak w premierowej partii, minimalnie prowadziły Włoszki (8:7). Podopieczne Marco Bonnnity dopadł kolejny kryzys i Biało-Czerwonym udało się wyjść na prowadzenie 12:11. Gra Polek zaczęła się zazębiać i po ataku ze środka Bednarek-Kaszy było 16:13 dla naszych rodaczek. Azzurre zdawały sobie sprawę z tego, że nie mogą puścić nawet na krok i zaczęły grać bardziej konsekwentnie. Przy jednej z akcji Jacek Nawrocki poprosił o challenge, ale ten okazał się nieskuteczny (16:15). Szczęśliwa zagrywka Werblińskiej zmusiła Bonnittę do wzięcia przerwy na żądanie (18:15). Polki przy mocnych serwisach naszej przyjmującej budowały przewagę (20:15). W tej części meczu praktycznie bezbłędna była Izabela Kowalińska i to do niej Joanna Wołosz kierowała kolejne piłki. Tym samym po kolejnym zagraniu Kowalińskiej Polki prowadziły już 24:19. Włoszkom udało się dwie z nich obronić, ale przy kolejnej były już bezradne.

Trzecia partia rozpoczęła się od sporych niedokładności w szeregach Biało-Czerwonych. Dzięki temu to Italia prowadziła 4:2. Ofiarna gra w obronie nie pomogła Polkom w zmniejszeniu strat (6:2). Dobra postawa rywalek zmusiła Jacka Nawrockiego do wzięcia przerwy na żądanie. Po niej świetnymi zagrywkami popisała się Katarzyna Skowrońska-Dolata, a na skrzydle punktowała Anna Werblińska. Nadal to Włoszki miały inicjatywę i ryzykowały w polu serwisowym. Biało-Czerwone grały przyzwoicie, ale cały czas utrzymywała się kilkupunktowa strata do rywalek (7:11). W reprezentacji Polski ciężar gry na swoje barki wzięła najbardziej doświadczona Katarzyna Skowrońska-Dolata, która zdobywała punkty dobrymi zbiciami. Siatkarki z Półwyspu Apenińskiego kontrolowały boiskowe wydarzenia i na drugiej przerwie technicznej prowadziły 16:9. Polki zupełnie się pogubiły, miały problem z przebiciem się przez wysoki i szczelny włoski blok. Nie do zatrzymania na skrzydle była liderka Włoszek Valentina Diouf. Po zepsutej zagrywce Kaczorowskiej Italia miała pierwszą piłkę setową (24:15). Dwie z nich udało się obronić po dobrej postawie w bloku, ale przy trzeciej podopieczne Jacka Nawrockiego popełniły błąd dotknięcia siatki.

Kapitalna postawa włoskiego zespołu na początku czwartej partii całkowicie odebrała ochotę do gry Polkom. Podopieczne Marco Bonnity grały niemal bezbłędnie i na pierwszej przerwie technicznej prowadziły… ośmioma punktami (8:0). Biało-Czerwone pojedynczymi akcjami próbowały się przeciwstawić rozpędzonym rywalkom, ale strata nadal była pokaźna (2:10). Siatkarki znad Wisły wygrały trzy bardzo ważne kontry i zmusiły selekcjonera Włoszek do poproszenia o przerwę (6:11). Polki wyraźnie złapały rytm i były coraz bliżej doprowadzenia do remisu, ale marzenia o nim rozwiała Valentina Diouf, która punktowała na skrzydle (9:14). Na drugiej przerwie technicznej strata do Włoszek była mniejsza niż na pierwszej, ale nadal wyraźna (11:16). Po wznowieniu gry Azzurre wrzuciły piąty bieg i zdobyły trzy oczka z rzędu (19:11). Podopieczne Jacka Nawrockiego znowu pogubiły się w swoich poczynaniach i umożliwiały dwukrotnym mistrzyniom Europy budowanie przewagi. Włoszki zmierzały do inauguracyjnego zwycięstwa z dużą pewnością siebie i bez oglądania się na rywalki, które zostawiły daleko z tyłu (22:12). W końcówce z dobrej strony pokazała się wprowadzona na boisko Kamila Ganszczyk, która trzy razy z rzędu zapunktowała blokiem (22:16). Zryw Biało-Czerwonych nie odmienił jednak losów seta. Azzurre wygrały 25:16 i cały mecz 3:1.

Włochy – Polska 3:1
(25:20, 21:25, 25:17, 25:16)

Składy zespołów:

Włochy: Guiggi (17), Chirichella (5), Lo Bianco (1), Del Core (7), Bosetti (11), Diouf (23), De Gennaro oraz Sorokaite (1), Malinov, Bosetti i Arrighetti (7)
Polska: Werblińska (12), Bełcik, Bednarek-Kasza (7), Pycia (7), Kowalińska (13), Skowrońska-Dolata (14), Maj-Erwardt (libero) oraz Efimienko (4), Wołosz (1), Kurnikowska, Kaczorowska i Ganszczyk (1)

Kategorie

Mistrzostwa Europy (k) Reprezentacja żeńska

Zobacz również:

Galeria

Odliczanie

Mistrzostwa Europy siatkarzy rozpoczną się za:

Ostatnie wyniki

  • ONICO Warszawa

    PlusLiga

    3:1 10:25, 25:20, 25:17, 25:21
    GKS Katowice
  • Cerrad Czarni Radom

    PlusLiga

    1:3 26:28, 16:25, 25:21, 26:28
    Espadon Szczecin
  • Aluron Virtu Warta Zawier

    PlusLiga

    0:3 12:25, 19:25, 24:26
    Trefl Gdańsk
  • Jastrzębski Węgiel

    PlusLiga

    3:1 25:21, 23:25, 27:25, 25:20
    PGE Skra Bełchatów
  • Indykpol AZS Olsztyn

    PlusLiga

    3:1 23:25, 25:13, 25:11, 25:23
    BBTS Bielsko Biała

Sonda

W tym momencie nie ma aktywnych sond.

Kalendarium

Dzisiaj jest 20 października.

Patronat medialny

  • logoBedzinPoziom
  • logo_proj_plaz1
  • logo_ksps
  • logo-plaża

Współpracujemy z:

  • mecz gwiazd 1
  • partnerzy_sportklub

Współpracowaliśmy z:

  • BBTS
  • partnerzy_fortuna
  • partnerzy_sklepsiatkarza
  • ix_memorial_ambroziaka