Siatkówka na Siatkowka24.pl
Opublikowano 01.10.2015, godz. 8:53. Autor: Daniel Topczewski

ME: Koniec przygody Polek z turniejem, Holenderki za mocne

Polskie siatkarki na ćwierćfinale zakończyły zmagania w mistrzostwach Europy. Biało-Czerwone uległy Holenderkom w czterech setach, a w trzech z nich nie potrafiły nawiązać wyrównanej walki.

Polki rozpoczęły mecz z Holenderkami bez kontuzjowanej Anny Werblińskiej. Pierwsze akcje spotkania były bardziej udane dla gospodyń, które po bloku na Skowrońskiej prowadziły 2:0. Przy wypełnionej po brzegi hali Holenderki dyktowały warunki na boisku (4:3). Biało-Czerwone dość szybko opanowały emocje i po autowym ataku Sloetjes prowadziły trzema punktami (7:4). Oranje przed przerwą techniczną zneutralizowały starty, ale to Polki utrzymały jeden punkt przewagi (8:7). Po dobrej zagrywce De Kruijf Holenderki wróciły na prowadzenie (10:8). Moment gorszej dyspozycji siatkarek znad Wisły został wykorzystany przez rywalki (13:10). Jacek Nawrocki postawił na ryzykowny manewr i w miejsce Kurnikowskiej weszła Kowalińska. Na drugiej regulaminowej przerwie podopieczne Giovanniego Guidettiego miały czteropunktowy zapas (16:12). Po stronie Polek świetnie grała Skowrońska, która kończyła nawet najtrudniejsze piłki (16:14). Niestety reszta zawodniczek spisywała się poniżej oczekiwań i gospodynie konsekwentnie budowały swoją przewagę (20:14). W międzyczasie miejsce Kaczorowskiej zajęła na boisku Anna Grejman, dla której był to pierwszy mecz w turnieju. Pomarańczowe dominowały na boisku i osiągnęły dziewięciopunktową przewagę (23:14). Do końca seta nic się nie zmieniło i gospodynie wygrały 25:16.

Podrażnione Polki rozpoczęły drugą partię od dobrej gry blokiem (2:0). Nadal nie do zatrzymania była Skowrońska-Dolata. Reprezentacja Oranje szybko zniwelowała straty i doprowadziła do wyrównania (3:3). Biało-Czerwone zaczęły grać odważniej i, co ważne, kończyły akcje w pierwszym uderzeniu. Ukoronowaniem dobrego fragmentu gry był as Kurnikowskiej i prowadziły 7:4. Polki po raz kolejny dały się rozkręcić rywalkom i straciły… cztery punkty z rzędu (7:8). Zepsuty serwis Anne Buijs umożliwił Biało-Czerwonym zmianę ustawienia. Podopieczne Jacka Nawrockiego grały falami i ponownie wyszły na prowadzenie, aby chwilę późnej je stracić (11:11). Przy biernej postawie Agnieszki Bednarek-Kaszy na boisko została wprowadzona Kamil Ganszczyk . Na drugiej przerwie technicznej minimalnie lepsze były Holenderki, które prowadziły 16:14. Biało-Czerwone wykorzystywały dobrą postawę w obronie Pauliny Maj i doprowadziły do remisu (16:16). Obie reprezentacje grały punkt za punkt, a Polki myliły się w decydujących momentach. Po dwóch błędach Kowalińskiej Jacek Nawrocki wprowadził w jej miejsce Annę Grejman. Polskie siatkarki po raz kolejny podniosły się z kolan i zmusiły Guidettiego do wzięcia przerwy (20:20). W końcówce seta świetnie blokiem zagrała Pycia i było 23:21. Holenderki wyrównały wynik i o czas poprosił Jacek Nawrocki (23:23). Dwie kolejne akcje należały jednak do Polek, które wygrały 25:23.

Trzecią partię dużo lepiej rozpoczęły Holenderki, które szybko wypracowały sobie trzy punkty przewagi (5:2). Laura Dijkema gubiła polski blok i ułatwiała zadanie swoim koleżankom z drużyny. Gospodynie mistrzostw Europy przed przerwą techniczną jeszcze powiększyły swój zapas punktowy nad przeciwniczkami (8:4). Polki nie radziły sobie z zagrywką Pomarańczowych i Jacek Nawrocki musiał reagować (10:4). Niemoc Biało-Czerwonych przełamała dopiero Skowrońska-Dolata, ale jej pojedyncze akcje nie mogły odmienić obrazu gry. Nadal dominowały Holenderki, które przy żywiołowym dopingu kibiców jeszcze bardziej odjeżdżały polskim siatkarkom (13:7). Polki grały bardzo nerwowo i nie mogły skończyć swoich akcji w ataku (14:9). Na drugim regulaminowym czasie Oranje prowadziły sześcioma punktami i zmierzały ku zwycięstwu (16:10). Po wznowieniu gry obie reprezentacje grały punkt za punkt, ale to urządzało podopieczne Giovanniego Guidettiego. Gospodynie turnieju pewnie zmierzały do triumfu w tej partii i po udanym challenge’u prowadziły dziesięcioma oczkami (23:13). Polki było stać na krótki zryw, ale zwycięstwa Holenderkom już nie wyrwały (25:16).

Czwarta odsłona spotkania ćwierćfinałowego była prawdziwą batalią już od samego początku. Obie reprezentacja pilnowały własnych akcji i nie pozwalały przeciwniczkom na uzyskanie przewagi już na samym początku. Na pierwszej przerwie technicznej minimalny zapas miały jednak Polki (8:7). Holenderki popełniały więcej błędów niż dotychczas, ale broniły się dobrą postawą w ataku (9:9). Wyraźnie podrażnione Pomarańczowe zaczęły grać na pełnym ryzyku, co pozwoliło im na zdobycie kilku punktów z rzędu (14:10). Gospodynie nakręcały się z każdą kolejną akcją i na drugiej przerwie technicznej miały już sześć oczek zapasu (16:10). Polki straciły wiarę w odmienienie losów tego meczu, a kibice w hali nie oszczędzali gardeł i dopingowali swoje ulubienice. Holenderki zatrzymały się na ośmiu zdobytych punktach z rzędu i zmierzały do półfinału wielkimi krokami. Biało-Czerwone starały się jak mogły, ale na „Mechaniczne Pomarańcze” było to zdecydowanie za mało (22:14). Podopieczne Jacka Nawrockiego wyglądały jak juniorki na tle zaprogramowanego na sukces zespołu Oranje. Sen gospodyń o mistrzostwie Europy będzie trwał dalej, Polki po tym meczu wracają do domu.

Holenderki w półfinale zagrają z Turcją, w drugim meczu o awans do wielkiego finału zmierzą się Rosjanki i Serbki.

Holandia-Polska 3:1
(25:16, 23:25, 25:16, 25:16)

Składy zespołów:
Holandia: De Kruijf (14), Balkestein-Grothues (13), Steenbergen (1), Slӧetjes (23), Buijs (20), Dijkema, Stam-Pilon (libero) oraz Belien (5), Plak, Pietersen (1), Nummerdor-Flier (1)
Polska: Bednarek-Kasza (1), Pycia (8), Wołosz, Kurnikowska (8), Kaczorowska (1), Skowrońska-Dolata (22), Maj-Erwardt (libero) oraz Bełcik, Grejman (8), Kowalińska (5), Ganszczyk (1)

Kategorie

Mistrzostwa Europy (k) Reprezentacja żeńska

Zobacz również:

Galeria

Odliczanie

Mistrzostwa Europy siatkarzy rozpoczną się za:

Ostatnie wyniki

  • ONICO Warszawa

    PlusLiga

    3:1 10:25, 25:20, 25:17, 25:21
    GKS Katowice
  • Cerrad Czarni Radom

    PlusLiga

    1:3 26:28, 16:25, 25:21, 26:28
    Espadon Szczecin
  • Aluron Virtu Warta Zawier

    PlusLiga

    0:3 12:25, 19:25, 24:26
    Trefl Gdańsk
  • Jastrzębski Węgiel

    PlusLiga

    3:1 25:21, 23:25, 27:25, 25:20
    PGE Skra Bełchatów
  • Indykpol AZS Olsztyn

    PlusLiga

    3:1 23:25, 25:13, 25:11, 25:23
    BBTS Bielsko Biała

Sonda

W tym momencie nie ma aktywnych sond.

Kalendarium

Dzisiaj jest 20 października.

Patronat medialny

  • logoBedzinPoziom
  • logo_proj_plaz1
  • logo_ksps
  • logo-plaża

Współpracujemy z:

  • mecz gwiazd 1
  • partnerzy_sportklub

Współpracowaliśmy z:

  • BBTS
  • partnerzy_fortuna
  • partnerzy_sklepsiatkarza
  • ix_memorial_ambroziaka