Siatkówka
Polecamy
Sonda
Mistrzostwo Świata we Włoszech wywalczy:

Polska
Brazylia
Rosja
Kuba
Serbia
Włochy
USA
Bułgaria
inny zespół

siatkówka - polecamy


Przed Wami druga część podsumowania roku 2009. Tym razem prześwietliliśmy m.in. niezwykle szczęśliwe dla Polaków Mistrzostwa Europy, czy pierwszą część sezonu ligowego, serwującego nierzadko duże niespodzianki zarówno kibicom jak i ekspertom. Zapraszamy do lektury!


Polskie gwiazdy błyszczą w Europie

Niejako przystawką do dania głównego, jakim bez wątpienia stały się Mistrzostwa Europy, był VII już Memoriał Huberta Jerzego Wagnera, rozgrywany po raz pierwszy w łódzkiej Atlas Arenie. Obok kadry A i B w turnieju wzięły udział: Hiszpania, Włochy, Chiny oraz Serbia. Ekipa pod wodzą Daniela Castellaniego w imponującym stylu rozprawiła się z rywalami, kończąc rozgrywki z pierwszą lokatą.
Tureckie Mistrzostwa Starego Kontynentu biało – czerwoni rozpoczęli od efektownego tryumfu na Francuzami, a w kolejnych spotkaniach było już tylko lepiej. Panowie przeszli przez turniej jak burza, z kompletem zwycięstw sięgając po historyczne – nie zdobyte nigdy przedtem – złoto. Na nowo rozbłysły wielkie osobistości, jak Paweł Zagumny, czy Piotr Gruszka – przez wielu uznawany za siatkarza wypalonego sportowego. Nic bardziej mylnego, bowiem Piotr rozegrał turniej życia, co dostrzegli także organizatorzy, przyznając mu zaszczytny tytuł najbardziej wartościowego zawodnika mistrzostw. To jednak nie jedyne gwiazdy naszej złotej „14”. W Turcji eksplodował talent i forma Bartosza Kurka, który podobnie jak równie dobrze grający Michał Bąkiewicz, w sezonie ligowym spędzili wiele czasu na ławce bełchatowskiej Skry. Wielki kunszt kolejny już raz potwierdził król środka siatki – Daniel Pliński. Wymieniać można by długo bo niekwestionowany sukces siatkówki to zasługa naprawdę wielu ludzi, którzy przez cały okres przygotowań, wkładali w swą pracę wiele serca i energii.
Idąc śladem kolegów o ogromne osiągnięcie pokusiły się także siatkarki, pokonując w meczu o brązowy medal groźne na boisku Niemki. I tu nie obyło się bez wielkich odkryć i często niespodziewanych blasków. Świetną formą mogła poszczycić się Joanna Kaczor, wspaniale znosząca trudy sezonu reprezentacyjnego. Kapitalnie zagrały Agnieszka Bednarek – Kasza, Katarzyna Gajgał, czy Aleksandra Jagieło, dbająca o stabilne przyjęcie zagrywki. W obliczu nieszczęścia jakie dotknęło Jerzego Matlaka, który zmuszony, był ze względów osobistych, opuścić dziewczyny w kluczowym momencie, wielu drżało o stabilność tej kruchej budowli, jaką była drużyna po przejściu fali kontuzji. Tym bardziej cieszy ten brąz.
Konia z rzędem temu, kto spodziewał się takich osiągnięć naszej siatkówki na europejskich parkietach. Zmiany na ławce trenerskiej często wiążą się z pewnym przestojem, znajdującym odzwierciedlenie w wynikach, jednak wielkie doświadczenie szkoleniowców w połączeniu ze znajomością mentalności zawodników, przyniosło cudowne miesiące polskiej siatkówki.

Ligowy półmetek

Wraz z końcem roku zakończyła się także pierwsze runda zasadnicza rozgrywek Plus Ligi. Zgodnie z przewidywaniami na szczycie tabeli znajduje się PGE Skra Bełchatów, zaś tuż za nią z trzypunktową stratą uplasowały się: ZAKSA Kędzierzyn – Koźle, Jastrzębski Węgiel i Delecta Bydgoszcz. Podopieczni Waldemara Wspaniałego w okresie transferowym mocno zasilili skład, sięgając m.in. po Piotra Gruszkę czy Pawła Woickiego. Całkiem niedawno do zespołu dołączył także Richard Lambourne, zaostrzając rywalizację na pozycji libero, na której do tej pory niezagrożony był Michał Dębiec. Bełchatowianie mając wyrównany skład, także pokusili się o nowe nabytki, pozyskując Michała Winiarskiego i Jakuba Nowotnego, którzy pomimo długiego przestoju spowodowanego leczeniem kontuzji, mieli już okazję zaprezentować się miłośnikom ligowego volleya. Najgorzej, jak do tej pory radzi sobie Nekkeramnn AZS Politechnika Warszawska, zajmując dziesiąte miejsce. Niewykluczone, że podobnie jak przed rokiem w barażach zagra Jadar Radom, który zdecydowanie nie prezentuje się zbyt dobrze, pomimo obecności w zespole klasowego atakującego – Roberta Prygla. O wielkim pechu może mówić częstochowski AZS, który na początku grudnia stracił jednego ze swoich najlepszych zawodników. W mikołajkowe popołudnie w meczu z ZAKSĄ, poważnej kontuzji nabawił się Dawid Murek, co zmusiło włodarzy klubu do pozyskania nowego zawodnika, mogącego wypełnić wielką lukę podczas nieobecności byłego reprezentanta Polski. Szeregi ekipy spod Jasnej Góry zasilił Fin - Toni Kankaanpaa. ASSECO Resovia Rzeszów zajmuje obecnie szóstą pozycję, co dla wielu kibiców może być zaskoczeniem. Wicemistrz kraju gra dość nierówno, a na gwiazdę zespołu wyrasta Aleh Akhrem, który był w tym roku jednym z lepiej grających siatkarzy pod wodzą Ljubomira Travicy.
Jedno jest pewne. Z roku na rok poziom Plus Ligi jest coraz wyższy, co w perspektywie kolejnych lat może napawać optymizmem. Coraz więcej ekip puka do czołówki, zapowiadając zaciętą walkę o medale. Czy komuś uda się zdetronizować Skrę? Kto okaże się zaskoczeniem sezonu? Jak potoczy się rozwój Bartosza Kurka? Tego wszystkiego dowiemy się w roku 2010.

Liga Mistrzów

Kolejnym przykładem na to, iż to szczególnie wyjątkowy rok dla polskiej siatkówki, jest obecność w rozgrywkach Ligi Mistrzów aż sześciu rodzimych zespołów! W gronie szczęśliwców znaleźli się: PGE Skra Bełchatów, ASSCEO Resovia Rzeszów, Jastrzębski Węgiel (dzika karta), BKS Aluprof Bielsko – Biała, Bank BPS Muszynianka Fakro Muszyna oraz ENION Energia MKS Dąbrowa Górnicza (dzika karta).
Zdecydowanie najlepiej wygląda sytuacja Resovii, która z kompletem zwycięstw zajmuje pierwsze miejsce w tabeli grupy F. Bełchatowianie pomimo niespodziewanej porażki z Teruelem, także znajdują się na czele swojej grupy, czego niestety nie można powiedzieć o siatkarzach Jastrzębskiego Węgla, którzy najprawdopodobniej nie zakwalifikują się do kolejnej rundy. Wśród żeńskich drużyn prym wiedzie Muszyna. Inauguracyjna porażka z Metal Galati Mileny Samurek – Mikołajczyk, podziałała niezwykle motywująco, dzięki czemu w kolejnych starciach podopieczne Bogdana Serwińskiego pewnie pokonały Asystel Novara i Zariecze Odincowo.


Jak widać na licznych przykładach był to wyjątkowy rok. Urodzaj sukcesów rozbudził apetyty na coraz większą ich ilość, nie tylko w Europie, ale także i na świecie. W tym momencie nie pozostaje nam nic innego, jak liczyć na to, że dopiero teraz rozwiązał się wielki worek z siatkarskimi prezentami i kolejne turnieje dostarczać będą oprócz wielu emocji, także coraz to nowe osiągnięcia. Miejmy nadzieję, że ani siatkarzom ani trenerom nie zabraknie sił, determinacji i woli walki, bez których sukcesy wydają się być niemożliwe i oby w tym nowym roku kontuzje omijały zawodników szerokim łukiem oraz by nadchodzące miesiące przebiegały pod hasłem polskiej siatkówki.


źródło: informacja własna


Zobacz również część I

03.01.2010 | 16:22 | Olga Kabała Więcej

KOMENTARZE:
Dodaj swój komentarz

Nie ma żadnych komentarzy.
Siatkówka dla Kibiców
Archiwum

Wszystko

PlusLiga

PlusLiga Kobiet

Rep. męska

Niższe ligi

Rozgr. europejskie

Rep. żeńska

Ligi zagraniczne

Inne

Zwiń

Copyright by: Siatkowka24.pl 2008 - 2010  ::  All rights reserved
Siatkówka, plusliga -wszystko na Siatkowka24.pl