Siatkówka na Siatkowka24.pl
Foto: Agnieszka Warwas
Opublikowano 24.03.2018, godz. 22:58. Autor: Karolina Wólczyńska

Ferdinando De Giorgi: Mamy wiele do poprawy.

W pierwszej fazie rundy play-off jastrzębianie odnieśli porażkę w starciu z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle, która melduje się w 1/6 finałów rozgrywek Ligi Mistrzów. – W tej chwili to ekipa z Kędzierzyna zasługiwała na zwycięstwo i udział w dalszych rozgrywkach. Nie było momentu, by kędzierzynianie okazali swoją słabość w starciu przeciwko nam. – powiedział po meczu trener gości, Ferdinando De Giorgi. Spotkanie zakończyło się w trzech odsłonach (25-21, 25-20, 25-12). Po drugiej partii wiadomym był już awans ekipy gospodarzy. Trenerzy obu zespołów wystawili drugie składy, by dograły mecz do końca. – Dla mnie taka możliwość dogrania jeszcze chociaż ostatniego seta jest fajna. Mogę przetestować resztę zawodników. Nie wystarczają same treningi na tym poziomie. – ocenił takie rozwiązanie szkoleniowiec Jastrzębskiego Węgla. W kolejnej fazie Champions League mistrz Polski zmierzy się z podopiecznymi Vitala Heynena – VfB Friendrichshafen.

Jak skomentuje Pan zakończone właśnie spotkanie?

Mecz był jednostronny. ZAKSA zagrała o wiele lepiej od nas. W tej chwili to ekipa z Kędzierzyna zasługiwała na zwycięstwo i udział w dalszych rozgrywkach. Nie było momentu, by kędzierzynianie okazali swoją słabość w starciu przeciwko nam. Popełnialiśmy też za dużo błędów w tych decydujących piłkach.

Jaki był plan na dzisiejszy mecz?

By zagrać dobrze. (śmiech) Muszę rozszerzyć tu swoją wypowiedź. ZAKSA jest wyśmienitą drużyną, która potrzebuje ciągłości gry w każdym elemencie. Dla nich niemożliwa jest gra np. tylko na zagrywce, czy w bloku. Chcieliśmy ich dzisiaj zatrzymać i wykorzystać swoje szanse. Niestety to nam się nie udało. Nie zagraliśmy dziś dobrze technicznie. Mamy wiele do poprawy.

Mistrz Polski w przeciwieństwie do Pana zespołu grał bardzo regularnie. Pytanie teraz dlaczego Jastrzębski Węgiel nie potrafił utrzymać dokładności w kluczowych momentach?

Wiem, doskonale zdaję sobie z tego sprawę. Dlaczego? To dobre pytanie dla trenera.(śmiech) Musimy pracować, ciężko trenować. Pocieszam się myślą, że dobre zespoły również mają czasem dołki. Naszym zadaniem jest teraz poprawiać się z każdym dniem. „Dlaczego” jest teraz najważniejszą kwestią. Dziś cały zespół nie potrafił wznieść się na wyżyny swoich możliwości. Gdyby tylko jeden zawodnik grał źle, byłoby mi łatwiej znaleźć rozwiązanie, zmienić coś. Dziś trudność polegała na tym, że większa część zawodników nie była dobrze dysponowana. Każdy z graczy popełniał błędy w różnych fragmentach spotkania. Celem na najbliższe rozgrywki będzie z pewnością praca nad techniką i mentalną stroną naszej drużyny.

Teraz, gdy zna Pan ostateczny wynik spotkania, zmieniłby Pan coś na przestrzeni meczu?

Nie. Moim zdaniem, to nie była właśnie kwestia jednego gracza. Nie wiem, jak Pani myśli, ale uważam, że tutaj żadna zmiana by nie pomogła.

W końcówce drugiego seta po stronie Pana zespołu pojawiło się zawahanie, czy był blok po ataku Macieja Muzaja, czemu nie skorzystał Pan z challenge’u?

Wydaje mi się, że gracze mają wyczucie sytuacji i wiedzą, kiedy piłka mogła przejść po bloku. Zawsze wtedy kieruję się minami zawodników. Oni są bardzo blisko blokujących. Czasami widzą dotknięcie piłki przez przeciwników. Moi podopieczni nie dali mi żadnego znaku, więc nie wziąłem wideoweryfikacji.

Co Pan sądzi o kontynuacji meczu, gdy już wiadomo, że rywal zdobył awans do kolejnej rundy rozgrywek?

Zacznę od tego, że statystycznie gramy mecz co trzy dni. Zwykle wystawiam pierwszą szóstkę. W drużynie mamy także przecież zmienników, którzy nie mają częstej okazji pokazania się na boisku. Dla mnie taka możliwość dogrania jeszcze chociaż ostatniego seta jest fajna. Mogę przetestować resztę zawodników. Nie wystarczają same treningi na tym poziomie. Siatkarze muszą poczuć tę atmosferę meczową w trakcie gry, a nie tylko przyglądając się wszystkiemu z kwadratu. Dla wyjściowego składu finał tego spotkania już nie był istotny, ale może dla kogoś, kto nie ma częstej okazji zaprezentowania swoich umiejętności, jest ważne, by pokazać się z jak najlepszej strony.

Tagi

Kategorie

Liga Mistrzów (m)

Zobacz również:

Galeria

Ostatnie wyniki

  • Polska

    Liga Narodów

    3:0 25:20, 25:18, 25:21
    Korea Południowa

Patronat medialny

  • logoBedzinPoziom
  • logo_proj_plaz1
  • logo_ksps
  • logo-plaża

Współpracujemy z:

  • mecz gwiazd 1
  • partnerzy_sportklub

Współpracowaliśmy z:

  • BBTS
  • partnerzy_fortuna
  • partnerzy_sklepsiatkarza
  • ix_memorial_ambroziaka