Siatkówka na Siatkowka24.pl
Zdj. Natalia Grabarczyk
Opublikowano 22.01.2018, godz. 16:13. Autor: Karolina Wólczyńska

Bartosz Mariański: Dla nas każdy mecz będzie o życie.

W piątkowy wieczór siatkarze GKS-u Katowice podejmowali Onico Warszawa. Graczom katowickiego klubu udało się zwyciężyć tylko w pierwszej partii i po raz kojelny musieli uznać wyższość swoich przeciwników. Warszawa zapisała na swoim koncie 3 punkty i obecnie zajmuje 3. lokatę w plusligowej tabeli, a Gieksa z wynikiem 21 punktów plasuje się na 12. pozycji. Po meczu mieliśmy okazję przeprowadzić krótką rozmowę z libero GKS-u – Bartoszem Mariańskim.

W tym sezonie trudniej zdobywa się punkty. Dziś przegrywacie z warszawianami.

Szkoda, kolejna porażka. Walka była, ale co z tego, skoro 3 punkty jadą do Warszawy. Co mogę więcej powiedzieć? Na pewno nie czujemy się z tym dobrze. Przegrywamy. Nie udało nam się obronić tych punktów. Własna hala nie pomogła.

Nie udało się przełamać tej passy 10. zwycięstw z rzędu drużyny z Warszawy.

Tak, jest to okazały wynik. Jednak każda seria kiedyś się kończy. Myśleliśmy, że może nam uda się ją przerwać. Niestety tak się nie stało. Przed naszymi dzisiejszymi rywalami starcie w Pucharze Polski. Życzę im powodzenia. Chłopaki grają fajną siatkówkę. Z całą pewnością zasłużyli na to dzisiejsze zwycięstwo.

Byłaby to jakaś niespodzianka, gdyby zdobyli medale Plusligi bądź zagrali w finale Pucharu Polski?

Myślę, że nie. Aktualnie są w czwórce najlepszych zespołów w Polsce. Potwierdzają to za każdym razem. Obecnie są na trzecim miejscu w tabeli. Nie będzie to dla mnie zaskoczeniem, jeżeli ugrają jakiś medal.

Spodziewaliście się takiego spotkania?

Rywale nie zaskoczyli nas. Nasze założenia się sprawdziły. Przeciwnicy dobrze zagrywali w pierwszym secie. My również utrudnialiśmy rywalom przyjęcie. Później gdzieś zgubiliśmy nasz rytm w polu serwisowym. Taki jest sport. Przegraliśmy 2w drugim secie 5:23 po bardzo walecznej końcówce. Gratulacje dla chłopaków z Warszawy.

Dużo też punktów oddaliście podopiecznym Stephana Antigi po błędach własnych.

Tak. Mieliśmy ryzykować zagrywką i robiliśmy to. Z ryzykiem związany jest ten margines błędu. Tych błędów w końcówce czwartej partii było trochę za dużo. Ale w pierwszym secie ryzyko się opłaciło i dzięki dobrej zagrywce go wygraliśmy.

W paru ostatnich meczach nie zagraliście na poziomie, do którego nas przyzwyczailiście. Zdziwiliście się tak dobrym otwarciem meczu z Waszej strony?

Zazwyczaj te sety otwierające są w naszym wykonaniu udane. Spodziewałem się, że tym razem też tak będzie. Musieliśmy naskoczyć na rywala. Nasz plan wypalił. Jednak jeden wygrany set niczego nam nie zagwarantował. Nasz wynik w tabeli się nie zmienia.

Podczas naszej ostatniej rozmowy mówiłeś, że czekają Was rozmowy w szatni. Jakie są rezultaty tych dyskusji?

W końcu zaczęliśmy walczyć, gryźć parkiet. Tego oczekują ludzie, którzy przychodzą nas oglądać. Jeżeli gramy mecz z Zaksą i w godzinę jest on rozstrzygnięty, to chyba nie o to w tym wszystkim chodzi. Dla nas najważniejsze jest teraz to, by walczyć o każdy punkt i rwać to boisko. Myślę, że dziś mimo porażki pokazaliśmy się z dobrej strony. Przykro mi bardzo. Mam tylko nadzieję, że ludzie przyjdą jeszcze nam kibicować w kolejnych meczach. Obiecuję, że nie zabraknie im walki i będą oglądać wspaniałe widowiska siatkarskie.

Szopienice już nie odstraszają i coraz więcej kibiców w koszulkach „Cała Gieksa razem”, to budujące, prawda?

Tak, z całą pewnością to pomaga. Ludzie przychodzą oglądać zwycięstwa i walkę. My musimy im to zagwarantować jak dzisiaj. Przyjdzie czas na wygrane starcia z naszej strony. Jeżeli gramy na równi z Warszawą, to gdy przyjedzie teoretycznie słabszy zespół, chociaż w tym momencie takich nie mamy, to zwycięstwa nadejdą.

Trudny kalendarz przed Wami. W następnej kolejce podejmujecie Trefl Gdańsk.

Tak przyjedzie do Katowic Trefl. Nie wiemy jeszcze, czy spotkanie rozegramy w Szopienicach czy w Spodku. Dla nas nie ma już łatwych meczów. Musimy walczyć z każdym przeciwnikiem. Jesteśmy w takiej sytuacji, że dla nas każdy mecz będzie o życie. Chcemy jak najszybciej uciec z tej dolnej części tabeli. Naprawdę stać nas na to. Gra na treningach układa się zgodnie z oczekiwaniami sztabu szkoleniowego. Za nami też dobry mecz z Onico Warszawa. Proszę trzymać za nas kciuki.

GKS Katowice to rewelacja poprzedniego sezonu. Siatkarze dowodzeni przez Piotra Gruszkę nie mogą ostatniego czasu zaliczyć do udanych. Od 4.11.2017 wygrali jedno spotkanie właśnie w Szopienicach przeciwko Cerrad Czarnym Radom 6.01.2018. W następnym spotkaniu podejmą obecnie ósmą w tabeli Plusligi drużynę Trefla Gdańsk.

Tagi

Kategorie

PlusLiga

Zobacz również:

Galeria

Odliczanie

Ostatnie wyniki

  • Cerrad Czarni Radom

    PlusLiga

    3:0 25:19, 25:21, 25:22
    Aluron Virtu Warta Zawier

Sonda

W tym momencie nie ma aktywnych sond.

Kalendarium

Dzisiaj jest 23 kwietnia.

Patronat medialny

  • logoBedzinPoziom
  • logo_proj_plaz1
  • logo_ksps
  • logo-plaża

Współpracujemy z:

  • mecz gwiazd 1
  • partnerzy_sportklub

Współpracowaliśmy z:

  • BBTS
  • partnerzy_fortuna
  • partnerzy_sklepsiatkarza
  • ix_memorial_ambroziaka