Siatkówka na Siatkowka24.pl
Zdj. Natalia Grabarczyk
Opublikowano 25.11.2017, godz. 11:40. Autor: Renata Folta

Bartek Kwolek – Dane mi jest trenować pod skrzydłami jednego z najlepszych przyjmujących na świecie. Czerpię z tego jak najwięcej i chcę wynieść z tego sezonu jak najwięcej

Jest aktualnym Mistrzem Świata i Europy Juniorów, na swoim koncie ma kilka nagród indywidualnych. Jest jednym z najlepszych przyjmujących i rozgrywających swojego pokolenia.  Młody, inteligentny, zadziorny i chłopak z charakterem, który wie jaki ma cel w życiu. 

Przyjechaliście na trudny teren zagrać zaległe spotkanie z Beniaminkiem. Po wyniku widać, że nie było łatwo?

– Było bardzo ciężko, co widać po poszczególnych setach. Sama hala jest dość specyficzna, a Zawiercie czuje się u siebie dobrze, co było widać po ciężkim meczu jaki rozegrali z Olsztynem, a teraz z nami.  Ale cieszymy się, że po takiej walce, to my wywozimy ważne dla nas 2 punkty.

Nie obyło się bez błędów, zarówno po jednej jak i po drugiej stronie siatki.

–  Oczywiście jak zawsze my przyjechaliśmy tu dzień wcześniej. Jak już wspomniałem hala jest dość specyficzna i aby się do niej zaadoptować tak dobrze, to niestety potrzeba troszkę więcej czasu i to może tłumaczyć nasze błędy. Natomiast drużyna z Zawiercia dużo ryzykowała na zagrywce i to może tłumaczyć tyle błędów na ich koncie.

Jesteś młodym zawodnikiem ale już z wieloma sukcesami na swoim koncie. Wymienię tylko kilka: Mistrz Europy Kadetów, Mistrz Europy Juniorów, Mistrz Świata Juniorów, najlepszy przyjmujący, zagrywający i masz kilka statuetek MVP. Jaki jest kierunek opieki i rozwoju dla takiego zawodnika jak Ty?

– Na pewno bardzo dobry. W Polsce są takie dwa kierunki rozwoju dla młodego gracza. Idzie się do słabszego klubu aby mieć większą szansę grania, albo do lepszego klubu i stawia na treningi, bardziej niż na to aby przebywać i grać na boisku. Ja mam o tyle dobrą sytuację, że udało mi się trafić do dobrego klubu , który jest bardzo perspektywiczny, który ma zawodników z bardzo dużym doświadczeniem. Znalazło się tu miejsce dla mnie i to w podstawowej 6-ce, dzięki temu ja jestem w bardzo korzystnej sytuacji. Nic tylko korzystać.

Które z tych tytułów jest dla Ciebie najważniejszy?

Myślę, że ostatni tytuł Mistrza Świata Juniorów, chyba dlatego, że już się nie spotkamy w tym składzie w jakim graliśmy przez ostatnie dwa lata razem. Każdy poszedł do swojego klubu, a kadra jaka będzie na U-23 będzie już zapewne budowana pod wizje trenera, i zapewne w tym samym składzie się już nie spotkamy.

Kilku Twoich kolegów również gra w lidze, ale przeciwnych stronach siatki. Macie czas porozmawiać i powspominać?

Zawsze po meczu zostajemy chwilkę, aby porozmawiać i powspominać różne sytuacje z meczów które rozegraliśmy w reprezentacji kadetów i juniorów. Fajnie się dowiedzieć, że chłopaki się rozwijają tak samo jak i ja. Maja szansę gry z najlepszymi, zdobywania doświadczenia i rozwoju. Więc dla nas to super przygoda.

Kto zainspirował Cię do gry w siatkówkę. Jak to się zaczęło?

– Szczerze to sam nie wiem. Pochodzę z Płocka i tam rozpoczynałem od piłki ręcznej, bo w tym mieście to bardzo popularny sport. A czy ktoś mnie zainspirował do siatkówki? Nie, bo to wszystko wyszło spontanicznie i mogę dziś powiedzieć, że bardzo się z tego cieszę. Decyzja o tym aby pojechać z rodzoną na testy był przemyślana pod każdym względem, i że gram w siatkówkę mogę powiedzieć, że był to przypadek.

Jakie cechy charakteru doprowadziły Cię tu gdzie jesteś?

Ciężko jest opisywać samego siebie. Na pewno jestem zadziorny i charakterny – w tym pozytywnym znaczeniu oczywiście. Bo te wszystkie przeciwności losu, które napotkały mnie na mojej drodze życia  – stawiałem im czoła. Dzięki temu jestem twardszym człowiekiem, co widać też na boisku. W tych ważnych chwilach jak np. w końcówkach ręka już mi nie zadrży. Też podchodzę do tego wszystkiego z rozsądkiem bo to sport i raz się przegrywa, a raz wygrywa. 

Przy Twoje zagrywce na hali robiło się cicho. Czy to taka taktyka na Ciebie, aby wybić Cię z koncentracji?

– Nie wiem. Może tak.  Ale to na mnie nie działa, a jak kibice mają z tego fan to super.

Wracając do Waszych sukcesów w Reprezentacji Juniorów i Kadetów, wielu kibiców czeka na takie same sukcesy z Wami w składzie w seniorach. Długo będziemy musieli czekać?

Myślę, że na to ma wpływ wiele czynników. My bardzo byśmy chcieli, bo marzeniem każdego sportowca jest reprezentować swój kraj. Przed mami długa droga przez duże „D. Zawodnicy którzy są aktualnie w kadrze mają duże doświadczenie, są ograni, mają znakomite umiejętności i myślę, że potrzeba tylko dobrego trenera aby to wszystko ustawił. 

Kilku z Was gra w PlusLidze. Czujecie opiekę i pomoc?

Nie wiem jak jest u innych chłopaków, trzeba ich o to pytać. Ja jestem zadowolony. Dane mi jest trenować pod skrzydłami  jednego z najlepszych przyjmujących na świecie. Czerpię z tego jak najwięcej i chcę wynieść z tego sezonu jak najwięcej pozytywów nie tylko dla samego siebie, ale też dla drużyny. Fajnie, że jako drużyna wygrywamy i spełniamy swoje cele, które postawiliśmy sobie przed sezonem. 

W niedzielę goście u siebie JW, a w kolejnej kolejce jedziecie do Rzeszowa. Które spotkanie będzie dla Was trudniejsze?

Osobiście bardziej obawiamy się Jastrzębskiego Węgla – bo jest w tym sezonie bardziej nieprzewidywalny niż Resovia, która od kilku sezonów utrzymuje ten sam poziom. Zespół z Jastrzębia to już nie ten sam zespół co jeszcze 2-3 lata temu, z potężnym budżetem, z zawodnikami na każdej pozycji i zmiennikami, którzy mogli również grać w pierwszym składzie.  A Podpromie to hala, która już niejednego przeciwnika złamała i musimy tam grać bardziej skoncentrowani żeby wywieść jakieś punkty, a nawet wygrać.

Osiągnąłeś już wiele, jakie są Twoje kolejne cele?

Pograć dużo fajnych sezonów w PlusLidze i nie tylko, bo też na świecie. Mam nadzieje, ze będzie mi to dane. Chcę wygrać Igrzyska Olimpijskie, bo to cel każdego zawodnika, i mogę powiedzieć, że byłby to niepowtarzalny prestiż i mój cel na życie i życie sportowca.

A co lubisz robić w wolnych chwilach?

– Ogólnie mój cały dzień jest podporządkowany siatkówce, więc za dużo tych wolnych chwil nie mam. Ale polubiłem gotować. Przez te dwa lata od kiedy mieszkam już sam to nie sprawia mi to żadnego problemu.

To muszę zapytać. Popisowe danie?

– Hmmm..lasagne. Nie wiem czy jest dobra, ale..

A koledzy już jedli?

– Myślę, że w tygodniu spędzamy ze sobą tyle czasu, że mamy się już dość. A jak są weekendy i mamy chwilę odpoczynku to ten czas spędzamy z rodziną lub ze swoimi znajomymi.

 

 

Tagi

Kategorie

PlusLiga

Zobacz również:

Galeria

Odliczanie

Mistrzostwa Europy siatkarzy rozpoczną się za:

Ostatnie wyniki

Sonda

W tym momencie nie ma aktywnych sond.

Kalendarium

Dzisiaj jest 13 grudnia.

Patronat medialny

  • logoBedzinPoziom
  • logo_proj_plaz1
  • logo_ksps
  • logo-plaża

Współpracujemy z:

  • mecz gwiazd 1
  • partnerzy_sportklub

Współpracowaliśmy z:

  • BBTS
  • partnerzy_fortuna
  • partnerzy_sklepsiatkarza
  • ix_memorial_ambroziaka